Obecnie dzięki wdrażaniu międzynarodowych procedur, zastosowaniu profilaktyki i przestrzeganiu zasad aseptyki i antyseptyki udaje się ograniczyć częstotliwość występowania zakażeń szpitalnych. Niemniej jednak zakażenie szpitalne należą do jednych z najczęstszych powikłań terapeutycznych, prowadzących do uszczerbku na zdrowiu, a nawet śmierci – szczególnie w przypadku dzieci, osób starszych i przewlekle chorych.

Za zakażenie szpitalne uznajemy zakażenie, które ujawniło się po 48h od przyjęcia do jednostki leczniczej oraz zakażenie, lub do 48-72h od wypisania pacjenta z zakładu leczniczego. Zakażeniem szpitalnym jest również zakażenie protezy, wszczepu z materiału sztucznego do 6-12 miesięcy od zabiegu.

Obecnie zakażenia szpitalne nie stanowią niewinnego i możliwego do leczenia powikłania. Z racji obecności szczepów wielolekoopornych (NDM, MRSA, KPC, E.Coli New Delhi, VRE lub XDR) narażenie pacjenta na działanie czynników opornych na antybiotyki i następcza kolonizacja pacjenta tymi szczepami może doprowadzić do zagrożenia życia w przypadku spadku odporności, zabiegów operacyjnych, iniekcji lub sterydoterapii.

Skąd biorą się zakażenia szpitalne?

Za najistotniejszy czynnik ryzyka przeniesienia zakażenia szpitalnego uważa się obecnie ręce personelu. Zaniedbania w zakresie aseptycznego wykonywania procedur medycznych, regularnego mycia i dezynfekcji rąk oraz niezastosowania środków ochrony osobistej lub przestrzegania standardów jałowości są główną przyczyną zakażeń szpitalnych.

Badanie realizowane przez PZH, Sanepid oraz komisje ds. zakażeń szpitalnych wskazują jednoznacznie na błędy personelu, nieprzestrzeganie zasad antyseptyki i aseptyki. W mniejszym stopniu wpływ mają ewentualne błędy przy sterylizacji narzędzi medycznych lub zaniedbania sanitarne w zakresie utrzymania higieny w obiektach świadczenia opieki zdrowotnej.

Jakie są najczęstsze zakażenia szpitalne?

Do klinicznie najczęstszych zakażeń szpitalnych należy zaliczyć zakażenie układu moczowego, zapalenie płuc, infekcje przewodu pokarmowego oraz zanieczyszczenia pola operacyjnego. O ile, w przypadku utrzymywania cewnika nawet przez zgodny ze standardami okres czasu, o tyle trzeba zwrócić uwagę na to, że jest to standardowe powikłanie związane z tą procedurą i nieprowadzące do poważnych następstw – o ile pacjent np. nie jest zakażony florą oporną albo nie jest w stanie immunosupresji, w którym ZUM (zakażenie układu moczowego) mogłoby progresować do np. urosepsy.

Zakażenia pola operacyjnego związane są z błędami w postępowaniu aseptycznym personelu, stanem sanitarnym sali operacyjnej lub np. niedostateczną antyseptyką np. w przygotowaniu pola operacyjnego. Najgłośniejsza sprawa o błąd medyczny w Polsce związana jest z wykonaniem blokady obwodowej u pacjentki na łóżku szpitalnym, podczas gdy w oddziale panowała epidemia Salmonelli. Nieprzestrzeganie zasad wykonania nakłucia przestrzeni nadoponowej – powinno być realizowane w warunkach sali operacyjnej lub wysokiej czystości gabinetu zabiegowego, zaowocowało porażeniem kończyn dolnych, powstaniem przetoki między odbytnicą a pochwą oraz poddaniu wielu okaleczającym zabiegom operacyjnym i koniecznością dalszej rehabilitacji z towarzyszącym kalectwem do końca życia. Pacjentka wygrała sprawę ze szpitalem – w którym to notabene była zatrudniona w okresie zachorowania (sic!) i uzyskała najwyższe odszkodowanie w sprawie o błąd medyczny – 6 000 000 funtów.

Patrzmy personelowi na ręce – to właśnie nimi przenosi się najwięcej zakażeń szpitalnych!